Monthly Archives: Wrzesień 2017

To był plan B!

Sobota 23 września miała być dla połączonych sił Koła Przyrodniczego i Historycznego Szkoły Podstawowej nr 1 dniem wycieczki do Przełajki. Pogoda pokrzyżowała jednak plany małych przyrodników i historyków. Deszcz i zimno uniemożliwiły wyjazd, dlatego cała grupa (16 uczniów SP1, 2 licealistów, 2 nauczycieli i jeden z rodziców) udała się, w ciągle padającym deszczu do II Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Matejki zrealizować plan B – zajęcia w pracowni biologicznej.

Zajęcia składały się z trzech części. W pierwszej dzieciaki z podstawówki poznały miejsce swojej niedoszłej wycieczki oglądając materiały z wycieczek swoich starszych kolegów – m.in. landscape ze sprzątania cmentarza cholerycznego z ubiegłego roku, film ze spływu Brynicą, liczne zdjęcia obiektów z tej dzielnicy Siemianowic.

W drugiej, najdłuższej części uczestnicy warsztatów zajęli się obserwacjami mikroskopowymi. Tematem przewodnim był świat owadów. Skrzydło motyla, aparat gębowy i noga muchy, głowa komara. Pełni inwencji kółkowicze z SP1 natychmiast wykryli, że smartfony nadają się do robienia doskonałych zdjęć spod mikroskopu! W tej części, nad pracującymi z mikroskopami uczniami czuwały licealistki – Natalia i Hania.

Na koniec wszyscy uczestnicy wspólnie rozwiązywali zagadki życia ekosystemów jaskiń. „Atrakcją” drogi powrotnej był ciągle padający deszcz.

A Przełajka? I tak tam, prędzej czy później (po raz kolejny), trafimy!

Przełajka po raz drugi

Minął ledwie tydzień, a Uczniowie z Koła Ekologicznego znów znaleźli się w Przełajce. Dla grupy ekologów z IB celem stały się pola leżące u stóp Sośniej Góry. Szlakiem wydeptywanym przez matejkowskich ekologów od lat, przy pięknej pogodzie, pierwszacy doszli do kapliczki Świętego Izydora i Cmentarza Cholerycznego. Po drodze były przyrodnicze rozmowy i obserwacje – niebojaźliwy zając siedzący wśród pól, pustułka, mlecze (te prawdziwe – żaden tam mniszek lekarski!), włośnice, maki, owocująca kalina. W polu trwały wykopki ziemniaków. Oczywiście, przy kościele obejrzeliśmy najładniejszy siemianowicki okaz bluszczu i ciekawe cyprysiki. W drodze powrotnej zawitaliśmy nad Brynicę. Z mostka, na wysokości przychodni lekarskiej, jedyną siemianowicką rzekę widać doskonale.  Za kilka tygodni wrócimy do Przełajki kolejny raz by posprzątać Cmentarz Choleryczny…

Mateja dziękuje za spływ!

Spływy kajakowe (i nie tylko kajakowe) to jedna z tradycji ekologów z II Liceum Ogólnokształcącego imienia Jana Matejki. Brynicą – pierwszy raz – czwórka śmiałków spłynęła już 16 lat temu, w maju 2001 roku. Ten pierwszy spływ zorganizowano z użyciem pontonów. Dwa następne – w 2010 i 2013 – odbyły się z wykorzystaniem tratw wykonanych ze zużytych butelek PET. Koło ekologiczne II LO brało udział w wielu podobnych przedsięwzięciach w czasie swoich wypraw do parków narodowych. Tak było na Dunajcu, na Biebrzy, Narwi, Wigrach.

Czwarty matejkowski spływ Brynicą odbył się dzięki uprzejmości Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Siemianowice Śląskie – głównego organizatora imprezy. Czwórka zapaleńców z II LO znalazła się w grupie kilkudziesięciu osób, które 2 września wzięły udział w tej imprezie. Wodniacka akcja została przygotowana przez organizatorów bezbłędnie. Było wszystko: oznaczone miejsce zbiórki, dowóz na miejsce spływu, ściśle wyznaczona trasa z bezpiecznym miejscem startu i tymczasową przystanią końcową. Nad wszystkim czuwał komandor spływu. Uczestnicy zostali przeszkoleni i zaopatrzeni w kapoki.

Prawdziwą niespodzianką było zakończenie spływu. Na wodniaków czekała dogodna przystań, a w opuszczaniu kajaków pomagali panowie w woderach, którzy stojąc po pas w wodzie ubezpieczali wysiadających na brzeg. Każdy z kajakarzy wchodząc na brzeg dźwiękiem żeglarskiego dzwonu oznajmiał ukończenie spływu. W polowej wiosce kajakowej (z zadaszeniem, ławkami, stołami) na uczestników czekał ciepły posiłek – pieczone kiełbaski i żurek. Były też ciastka, napoje i prawdziwa atrakcja – pokaz technik survivalowych.

Wśród osób zaangażowanych w sprawnym przeprowadzeniu spływu można było dostrzec pana Artura Kledzika czuwającego nad całością i pana Wiesława Żądło, który zabezpieczał też dwa ostatnie spływy Matei. Obaj panowie od lat współpracują z II Liceum i wspomagają je w działalności ekologicznej.

Jeśli dodać, że całość była bezpłatna trzeba powiedzieć jedno

DZIĘKUJEMY I GRATULUJEMY ORGANIZACJI!