Okiem przyrodnika – dwa pióra

By | 17 grudnia 2017

Jechałem przez Richter – dawną siemianowicką górniczą kolonię. Kiedy przejeżdżałem obok strzelistej konstrukcji najwyższego komina w mieście, moją uwagę przykuł jakiś ptak siedzący na środku drogi. Gołąb  – pomyślałem. Chwilę później okazało się, że gołąb siedzi na czymś co wyglądało jak padlina innego gołębia. Po następnej sekundzie, wiadomym było już, że to nie swoista gołębia żałoba, tylko początek uczty. „Górny” gołąb okazał się bowiem (mój samochód coraz bardziej zbliżał się do opisywanej scenki) krogulcem*, a „dolny” jego świeżą ofiarą. Kiedy zatrzymałem samochód, szybko wyskoczyłem na zewnątrz, do bagażnika, po aparat fotograficzny, by zrobić zdjęcie tej rzadkiej sytuacji. Kiedy szedłem z aparatem, krogulec zerwał się  do lotu, kierując się w stronę pobliskiej kępy drzew. Ruszyłem za drapieżnikiem, ten jednak szybko zniknął w zaroślach. Wróciłem do ofiary, po to by, w ostatniej chwili dostrzec jak niedoszły posiłek zrywa się do lotu. Z cudownej sesji fotograficznej nie zostało prawie nic  – dwa wyrwane gołębiowi piórka… Cóż, nawet bezkrwawe łowy nie zawsze kończą się powodzeniem.

dyżurny przyrodnik Matei

*krogulec – niewielki ptak drapieżny, pomniejszona „kopia” jastrzębia.

 

Kormorany, czaple, sarny…

By | 10 grudnia 2017

Sobotnie przedpołudnie to tradycyjny czas wypadów Koła Ekologicznego. Ty razem celem były trzy obiekty: Stawy Brysiowe, Staw Remiza i Brynicka Terasa. Wszystkie to miejsca, w których zimą przebywają ciekawe zwierzęta, głównie ptaki. Szczególnie interesująco było w dolinie Brynicy. Okazało się, że przyleciały już na zimowisko kormorany. Kilkadziesiąt tych ptaków zasiedliło niewielki łęg nad rzeką. Na tym nie koniec! Nad doliną rzeki przeleciała majestatycznie czapla, a na samej rzece można było zobaczyć łabędzie. Trzeba tu dodać, że kormorany i czaple to ptaki słusznych rozmiarów. Ich rozpiętość skrzydeł wynosi około 1,5 metra, a masa ciała przekracza 2 kilogramy. Udało się też odnaleźć tropy sarny. To był ostatni, bardzo udany wypad Koła w tym roku…

Egzotarium na bis!

By | 3 grudnia 2017

Minął zaledwie tydzień, a uczniowie ZS nr 3 znów zawitali w sosnowieckim Egzotarium. Tym razem były to dziewczyny z Gimnazjum nr 3. Po rozwiązaniu kilkudziesięciu zadań egzaminacyjnych przyszła nagroda – wyjazd do sosnowieckiej placówki łączącej w sobie funkcje ogrodu zoologicznego i botanicznego. Czas w otoczeniu roślin i zwierząt z innych kontynentów upłynął szybko. Warto tak rozpoczynać weekend!

W Egzotarium zawsze jest ciekawie!

By | 25 listopada 2017

Wyjazd do Egzotarium w Sosnowcu? To znaczy, że zima blisko. Wizyty w tym mini-ogrodzie zoologiczno-botanicznym, Koło Ekologiczne składa regularnie. W tym roku, na spotkanie z osobliwościami flory i fauny, wybrały się uczennice klasy 3 przyrodniczo-ratowniczej. Czas spędzony w otoczeniu rzadkich roślin i zwierząt był rekompensatą za trudy poniesione w czasie zmagań z arkuszami próbnej matury. Może to ostatnia wizyta naszych ekologów w Egzotarium w jego obecnym kształcie? Niebawem rusza rozbudowa tego obiektu, bowiem część Parku Kresowego ma zostać przekształcona w Park Bioróżnorodności. Trzymamy kciuki!

Przyrodnicy odwiedzili park w Michałkowicach i Stawy Brysiowe

By | 19 listopada 2017

Minionej soboty odbyły się kolejne zajęcia terenowe. Wśród szesnastu uczestników wycieczki znaleźli się uczniowie naszego liceum i gimnazjum, Gimnazjum nr 7 i – przede wszystkim – młodzi przyrodnicy ze Szkoły Podstawowej nr 1. Celem pieszego wyjścia były Park Górnik w Michałkowicach i Stawy Brysiowe w Bytkowie. W czasie zajęć uczestnicy zobaczyli rezultaty rewitalizacji siemianowickich stawów. Tegorocznej – Stawów Brysiowych i tej sprzed lat – w michałkowickim parku.

Okiem przyrodnika – kolejna koniunkcja.

By | 19 listopada 2017

Przełom drugiego i trzeciego tygodnia listopada zafundował na nocnym (właściwie to porannym) niebie ciekawe widoki. Przez kilka kolejnych poranków można było oglądać blisko siebie trzy najjaśniejsze obiekty nocnego nieba: Księżyc, Wenus i Jowisza. Najciekawszym dniem miał być 17 listopada – niestety, w obserwacjach przeszkodziły chmury. Przedstawione zdjęcia to wynik „astronomicznego polowania” w 15 dniu listopada.

Mandarynki 2

By | 12 listopada 2017

Mandarynki, odkryte na Stawie Remiza w zeszłym tygodniu, mają się dobrze. W ostatnią niedzielę, dwa samce i jedna samiczka (druga pewnie chwilowo gdzieś się zapodziała), nadal przebywały na stawie. Dowodem – kolejna porcja zdjęć, w tym dwa w locie.

Niezwykłe odkrycie naszych ekologów!

By | 5 listopada 2017

Sobotnie wyjście Koła Ekologicznego okazało się bardzo… odkrywcze! Pierwszym punktem pieszej wycieczki był Park Miejski i zlokalizowana tam ścieżka przyrodnicza z magnoliami, korkowcem amurskim i pięcioma pomnikami przyrody. Następnie przyrodnicy z ZS nr 3 dotarli nad Rzęsę (stawy, trzcinowisko, ptaki środowisk wodno-błotnych), a potem do Bażantarni (aleje – wiązowa, wejmutkowa, dębowa, ptaki leśne). Ostatnim punktem była wizyta nad Stawem Remiza, gdzie ekologiczny patrol dotarł ścieżką położoną między polem golfowym a łanem nieskoszonej jeszcze kukurydzy. I kiedy wydawało się, że program wyjścia dobiegł końca, tak naprawdę zaczęło się! Uważni obserwatorzy przyrody z Matei i Korfantego dostrzegli wśród przebywających tu ptaków kilka dziwnie ubarwionych okazów. Po przyjrzeniu się okazało się, że są to dwie pary kaczek mandarynek (czyli takich Made in China…). Każda obserwacja tych ptaków w Polsce, jeszcze do niedawna, byłą prawdziwą sensacją. Obecnie także zaskakuje, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę ich nietypowe, piękne ubarwienie. Tak więc, mamy w Siemianowicach mandarynki!

Okiem przyrodnika: To była Pełnia Bobra!

By | 5 listopada 2017

Przez dwie ostatnie noce (z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę) można było oglądać tzw. Pełnię Bobra. Nazwa pochodzi od Indian Ameryki Północnej, którzy w listopadzie zaczynali polowania na te zwierzęta. Pełnia Bobra w tym roku połączona była ze zjawiskiem tzw Superksiężyca (no może „prawie Superksiężyca”) gdyż nasz naturalny satelita był blisko swego perygeum. Warto było poświęcić parę wieczornych minut (także nocnych i porannych) na obserwacje!

Park Śląski ponownie!

By | 22 października 2017

To było wyjątkowe wyjście. Grupa 12 uczniów klas szóstych SP1, pod opieką 2 gimnazjalistów (G3) i 4 uczennic II LO (Brawo Kinga i Hania!) zwiedziła Park Śląski. Miejsce i trasa były praktycznie identyczne jak w zeszłym tygodniu. Jednak tylko 3 osoby (Brawo Hania, Kinga i Sylwia!) powtórzyły swój wyczyn.

A było – jak to w terenie – ciekawie. Para tańczących razem dzięciołów, sierpówki, mewy, kowaliki, sikory, sójki, krzyżówki, niezawodne wiewiórki. O dziwo, kwitło jeszcze wiele roślin – chabry, stokrotki, pepawy, koniczyna, przymiotno, a nawet wawrzynek, który raczej robi to w lutym i marcu. Mimo wysiłku nie udało się dotrzeć do orzecha wewnątrz orzecha orzecha czarnego. Taki jest twardy! Były też niezliczone drzewa i krzewy w jesiennych barwach, rozwiązanie tajemnicy zawartości galasa, a na koniec spotkanie z rozbrykanym szczeniakiem. Sam smak!